© CKM 2010
ti nest
hotel nad jeziorem białym
Spacer farmera oglądany w telewizji to inny poziom adrenaliny niż marsz z dwoma
beczkami smoły po piaszczystej skarpie. Gra w bierki to też dobra metodą by się spocić
lecz prawdziwy mężczyzna może pokazać swą siłę właśnie podczas pokonywania
przygotowanej przez nas trasy extreme.
To nie tylko walka z własną słabością.
Wysiłek fizyczny to metoda na „oczyszczenie” swojego wnętrza.
Wyszukane przeszkody, dostosowane do możliwości każdego z uczestników oraz fachowa
opieka medyczna i pedagogiczna opiekunów ,czuwających nad bezpieczeństwem
„siłaczy”, jest gwarancja ,że nasz tor przeszkód spodoba się każdemu mężczyźnie ,
a nawet też niektórym kobietom.
Po extreme na Ługowisku pomyślisz już tylko o wrestlingu lub footballu amerykańskim.
Spróbuj.
extreme tour